tak, wiem. social media, typu fejzbuk, zawierają głównie to, co sam sobie wybrałem, by miały. bo to ja dodałem “znajomych” i strony, które “lubię”. zatem to moja wina, że mnie boli dziedzina.

ale do rzeczy. wyjdzie na to, że teraz wymienię listę grzechów osób publikujących na czymś takim. nich będzie. sam też publikuję.

uno.
czy lepiej się czujesz, latem wrzucając post o zamarzających psach zimą. albo o biednych dzieciach w strefie wojny, ze zdjęciem ewidentnie pozowanym. post, a właściwie reposty, sprzed kilku lat? w sumie to bez różnicy.
owszem, warto przypominać, uczulać, współczuć, ale od interwencji są odpowiednie służby i sam możesz w nich się zaangażować charytatywnie.
możesz nie unikać opodatkowania dochodu, by te i inne służby finansowane publicznie, miały za co działać.
chcesz pomóc komuś, daj przykład – pod postem z prośbą o wsparcie, wklej potwierdzenie przelewu od ciebie na ten właśnie cel. wrzucaj zdjęcia z twoich cotygodniowych wolontariatów. o jak ty mi teraz zaimponowałeś.

mnie na przykład rusza to co się dzieje w Australii, ale zamiast spamować spalonymi truchłami na fb, wolałem wpłacić drobną sumę na fundusz Disaster Relief and Recovery Australijskiego Czerwonego Krzyża.
mało, ale może kogoś to zainspiruje na tyle, by także rzucić piątaka?

przede wszystkim, możesz nie rzucać tematem próbując zbulwersować oglądaczy, jakby info było sprzed kilku godzin. dodatkowo post, może być sfabrykowany. ot taki click-bait, by więcej klików mieć na stronie.
istotnych rzeczy sprzed kilku godzin, takich, gdzie reakcja miałaby faktyczne przełożenie, widzę w mało.

drugie uno.
co pozwala ci wypowiadać się na temat wychowania dzieci, czy problemów w małżeństwie, jeśli jesteś starym kawalerem/panną? tak, 40+ to już ten wiek. Wiedz, że twoje reposty, sam przecież nic nie wymyślisz nowego, bo w oparciu o co, są spamem.

trzecie uno.
btw. Fiat tego nie sponsoruje.
czytasz “genialne” wpisy blogowe, jak te moje. pierdolone dyrdymały osób o znikomym doświadczeniu w temacie. jeśli faktycznie chcesz się czegoś sensownego dowiedzieć, poszukaj wiarygodnego źródła. poczytaj fachowców, lekarzy, prawników? zwłaszcza jeśli chodzi o jakieś poważne tematy. nas traktuj jako formę innego spojrzenia na temat, może inspiracji, bodźca, ale nie wiedzy.

e, nie. forum wim-najlepiej jest nieomylne. fachowcy nawet nie są popularni na insta, wiec z czym do ludzi… żartowałem.

… ta lista będzie rosła, bo ciągle coś mnie boli 😉